I express myself in words - to reflect the mind, heart, desires, dreams and perceptions as a result of observation of the circumstances in the environment. - 'Χριστόφορος'
Podnosząc rangę
~ Zwykle, nadajemy podniosłą rangę swoim wypowiedziom używając sformułowań o głębszym znaczeniu, które już same w sobie posiadają pewną rangę i głębię. Możemy coś podkreślać, zwracać uwagę innych na skalę istotności tego, co chcemy uwypuklić. Zawsze natomiast dobrze artykułować swoje wypowiedzi w sposób przychylny drugiemu człowiekowi, nie obraźliwy, nie złośliwy i nie warunkując poszanowania dla drugiej istoty ludzkiej. ~
«ChP»
«ChP»
Search an article
A może przekonasz się sam?
Rzeczywistość, w której żyjemy, zdominowana jest przez pseudo prawdę,
przez programowane reakcje, złudne pojęcie szczęścia, miłości, pokoju,
rzeczywistość wypełniona ignorancją do ponadczasowych wartości, w
efekcie objawiając się "ślepotą sumienia". Nie można zatem dziwić się,
że ludzie akceptują to co złe, a nie akceptują tego, co leży u podstaw
człowieczeństwa, tłumacząc się ograniczeniem swobód lub naruszeniem
uczuć we wszystkich możliwych aspektach. Choć wiele ludzkich zachowań i
reakcji temu przeczy, nie należy być po przez to zwiedzonym, wysuwając
wniosek, że ludzkość zmierza do czegoś dobrego.
Wszyscy jesteśmy stworzeniem. Wychodząc z takiego założenia, musi istnieć zatem Stwórca. Powszechnie uznaje się, że On istnieje i jest dobry. Możemy zatem założyć, lub stwierdzić, że każdy może nosić w sobie przejawy dobra. Aby jednak całe życie oprzeć na fundamencie Stwórcy, być dobrym i nieść dobro innym, człowiek musi "obudzić się ze snu", w jakim znaczna część ludzkości funkcjonuje i "zmartwychwstać do nowego życia" opartego na tym, co Jezus Chrystus ponad dwa tysiące lat temu mówił, jego apostołowie i wielu współczesnych znanych i mniej znanych postaci. Czy takie życie musi być - jak mawiają co niektórzy - przestarzałe lub zabobonne i nieaktualne? A może paradoksalnie prawdziwe szczęście jest tam, gdzie coraz mniejsze rzesze chcą szukać?
Wszyscy jesteśmy stworzeniem. Wychodząc z takiego założenia, musi istnieć zatem Stwórca. Powszechnie uznaje się, że On istnieje i jest dobry. Możemy zatem założyć, lub stwierdzić, że każdy może nosić w sobie przejawy dobra. Aby jednak całe życie oprzeć na fundamencie Stwórcy, być dobrym i nieść dobro innym, człowiek musi "obudzić się ze snu", w jakim znaczna część ludzkości funkcjonuje i "zmartwychwstać do nowego życia" opartego na tym, co Jezus Chrystus ponad dwa tysiące lat temu mówił, jego apostołowie i wielu współczesnych znanych i mniej znanych postaci. Czy takie życie musi być - jak mawiają co niektórzy - przestarzałe lub zabobonne i nieaktualne? A może paradoksalnie prawdziwe szczęście jest tam, gdzie coraz mniejsze rzesze chcą szukać?
Moment zachwytu spełnieniem wszystkiego?
Kiedy czytam - mam żonę mogę umierać osiągnąłem wszystko, to napawa mnie
myśl, że stereotypowe, zaprogramowane cele w umysłach ludzkich,
przejmują kontrolę nad wieloma, bo choć metaforycznie, to wypowiadający
przecież utożsamia się wypowiadanymi słowami - chyba, że rzuca od tak,
na wiatr.
Czyż nie byłoby trafniej, rozsądniej, lepiej, dostrzegać więcej, niż to, co jest w zasięgu wzroku? - "Istnieją lornetki, teleskopy" - można dostrzegać znacznie więcej, spoglądać dalej, widzieć wyraźniej. Można chyba mieć większe cele i żyć ze wspólnymi wizjami, już nie indywidualnymi, a jednak nieprzeciętnymi, wybiegającymi poza chwilowe uniesienia.
Jeśli kogokolwiek szczyt spełnienia to "jedno ciało" - z małżonką lub małżonkiem, to czy nie za nisko wymierzone są to cele? Czyż nie ma nic atrakcyjniejszego i nieprzeciętnego niż moment zachwytu?
Czyż nie byłoby trafniej, rozsądniej, lepiej, dostrzegać więcej, niż to, co jest w zasięgu wzroku? - "Istnieją lornetki, teleskopy" - można dostrzegać znacznie więcej, spoglądać dalej, widzieć wyraźniej. Można chyba mieć większe cele i żyć ze wspólnymi wizjami, już nie indywidualnymi, a jednak nieprzeciętnymi, wybiegającymi poza chwilowe uniesienia.
Jeśli kogokolwiek szczyt spełnienia to "jedno ciało" - z małżonką lub małżonkiem, to czy nie za nisko wymierzone są to cele? Czyż nie ma nic atrakcyjniejszego i nieprzeciętnego niż moment zachwytu?
>>>
© ChP
Zamordyzm europejskiej kultury
To, co obecnie obserwuję to "zamordyzm europejskiej kultury" - jaka by ona
nie była, i to niechlubnie za przyzwoleniem lub celowo - co jeszcze
bardziej jest upokarzające, nieudolnie sterujących liderów europejskich,
działających umyślnie lub nieświadomie - a to jeszcze bardziej pogrąża
tych ludzi, na szkodę Europy jak i swoją własną, a tym bardziej na
swoich potomnych.
Absurdalne zachowania, albo są dowodem na totalną kontrolę przez osobników z cienia, którym nie chcą przeciwstawić się elity, lub nie mają ku temu mocy, bądź są zwyczajnie kupione lub zastraszone. A może to dowód na zjawisko "zaciemnionych umysłów", lub co gorsza na lekceważący stosunek do życia, jako wartości objawionej w żywej istocie. Może to sugerować wniosek dość kontrowersyjny. UE powinna przestać istnieć, a kraje o zbliżonych interesach, kulturach i celach powinny rozwijać ścisłą kooperacje i stworzyć osobną "unię koopracyjną" oraz silną linię obrony przed sztucznymi, mocarstwiwymi zapędami wszelkiej maści tworów, jakim było m.in: cesarstwo rzymskie, związek sowiecki czy do jakiego pretenduje obecnie UE.
Absurdalne zachowania, albo są dowodem na totalną kontrolę przez osobników z cienia, którym nie chcą przeciwstawić się elity, lub nie mają ku temu mocy, bądź są zwyczajnie kupione lub zastraszone. A może to dowód na zjawisko "zaciemnionych umysłów", lub co gorsza na lekceważący stosunek do życia, jako wartości objawionej w żywej istocie. Może to sugerować wniosek dość kontrowersyjny. UE powinna przestać istnieć, a kraje o zbliżonych interesach, kulturach i celach powinny rozwijać ścisłą kooperacje i stworzyć osobną "unię koopracyjną" oraz silną linię obrony przed sztucznymi, mocarstwiwymi zapędami wszelkiej maści tworów, jakim było m.in: cesarstwo rzymskie, związek sowiecki czy do jakiego pretenduje obecnie UE.
>>>
© ChP
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Approximate preview page visits in real time on the world map
Zanim skopiujesz
Drogi czytelniku,
Jestem pewien, że tak jak szanujesz swoja własność tak i cudzą. Pragnąłbym jednak prosić Cię, gdybyś chciał skopiować jakąś część z zawartości niniejszego bloga byłbym rad wiedzieć o tym. Poinformuj mnie proszę zanim skopiujesz jakąkolwiek treść z tego miejsca. Uszanujesz w ten sposób także autora jak również docenisz Prawo Autorskie - obowiązujące w zasadzie już od chwili wyartykułowania jakiejkolwiek treści na tym blogu.
Jeśli chciałbyś(łaś) posłużyć się jakąkolwiek częścią z zawartości niniejszego bloga, napisz do mnie i przyklej odnośnik pod artykułem, który rozpowszechniasz z tego bloga.
Dziękuję za uprzejmość i pozdrawiam.
~ChP~
Jestem pewien, że tak jak szanujesz swoja własność tak i cudzą. Pragnąłbym jednak prosić Cię, gdybyś chciał skopiować jakąś część z zawartości niniejszego bloga byłbym rad wiedzieć o tym. Poinformuj mnie proszę zanim skopiujesz jakąkolwiek treść z tego miejsca. Uszanujesz w ten sposób także autora jak również docenisz Prawo Autorskie - obowiązujące w zasadzie już od chwili wyartykułowania jakiejkolwiek treści na tym blogu.
Jeśli chciałbyś(łaś) posłużyć się jakąkolwiek częścią z zawartości niniejszego bloga, napisz do mnie i przyklej odnośnik pod artykułem, który rozpowszechniasz z tego bloga.
Dziękuję za uprzejmość i pozdrawiam.
~ChP~
Wszystkie prawa zastrzeżone 'ChP' ®
Kopiowanie oraz rozpowszechnianie wszelkich treści tu publikowanych, bez zgody autora jest działaniem wbrew Prawu Własności Intelektualnej.


